|
PYTANIE: Całkiem sporo czasu nie słyszeliśmy żadnych wieści dotyczących twojej kariery solowej. Niektórzy z nas nawet myśleli, że się wycofałeś. Jakie są twoje obecne wizje, co zamierzasz teraz? Chciałbyś się z nami podzielić tym co się stało od 2001 roku?
ANDRU: Zdarzyło się wiele w moim życiu przez ostatnie kilka lat: uczestniczyłem w kilku projektach Enigmy, napisałem piosenkę do jednego z niemieckich filmów. Potem zacząłem poszukiwać własnej muzycznej drogi, dopóki nie poczułem, że muszę zajrzeć w siebie bo muzyka, która chce naprawdę tworzyć musi płynąć z głębi serca.
PYTANIE: Naprawdę znów pracujesz z Erickiem Fosterem Whitem, ostatnim razem rezultatem był oszałamiający hit, co tym razem mówi ci instynkt?
ANDRU: Myślę, że i tym razem damy światu całkiem niezłe piosenki. Mam nadzieje, że ludzie dadzą szansę piosenkom, które razem z Erickiem nagraliśmy. To jest najlepsze co mogę dać, tym razem.
PYTANIE: Słyszałem, że niektóre z piosenek, które będą na twoim piątym albumie szczególnie: "Dreamer" i "One of These Felings" są naprawdę dobre? Które z utworów będą nagrywane jako single?
ANDRU: Trudno powiedzieć, jest paru kandydatów (utworów) na single, ale podoba mi się twój wybór! Brzmi dobrze jak dla mnie!
PYTANIE: Ile utworów zostało nagrane z Michaelem Cretu, a które nie były wykorzystane w albumach? Czy możemy się spodziewać ich w przyszłości na twoim solowym albumie albo w projekcie Enigmy? Gdzie utwory były nagrane wcześniej?
ANDRU: Jest wiele utworów, które nagraliśmy ale które nigdy nie zostały wykorzystane w albumach. Są one przechowywane w archiwum Enigmy, i jeśli jakiś z utworów będzie pasował do kolejnego projektu to zostanie wtedy użyty ale kto to wie. Odkąd pamiętam większość utworów było nagrywane w porozumieniu z wytwórnią. Cretu jest przywódcą i to on podejmuje decyzje i to on może ci powiedzieć więcej na ten temat.
PYTANIE: Czy któryś z utworów znajdujących się na nowo wychodzącym albumie narodził się przy współpracy z legendarnymi zdobywcami nagród Grammy; producentami Sny Dunbar i Robbie Shakespeare? Jeśli tak to które? Czy będzie także współpraca przy
"Andru Donalds V"?
ANDRU: Ja zawsze pracuje ze Sny i Robbie. Nagraliśmy wiele utworów wspólnie. Myślę, że w przyszłości powstanie nasz wspólny projekt. Najszybciej na tym albumie, ale to zależy od końcowej mieszanki utworów, a potem najlepsze z nich zostaną wybrane i nagrane. Zobaczymy...
PYTANIE: Podsumowując twoja dotychczasową działalność, który z albumów i który z utworów jest twoim ulubionym? Czy mógłbyś wyjaśnić dlaczego?
ANDRU: Moim ulubionym albumem jest ten pierwszy: "Andru Donalds" nagrany przez Erica Fostera White i trzeci ("Snowin Under My Skin") nagrany z Michaelem Cretu. Oba albumy są dobrze nagrane, teksty i muzyka są świetne, dla mnie są one świetne. Natomiast z piosenek najlepsze są: "Michale", "Tryin' to tell Ya", "Cryin' In the Rain", "Save Me Now" i z trzeciego "Simple Obsession", "Lovelight In Your Eyes", "Withouth a Sond", "Snowin Under My Skin"...
PYTANIE: Jak już pewnie wiesz jest nowa moda w muzycznych stylach i nazywana jest Reggaeton, która jest mieszanką orientalnego popu pieśni afrykańskich z elektrycznymi bitami i liryką Hip-Hopu oraz trochę Reggae. Styl ten zwraca coraz większą uwagę na siebie rozgłośni radiowych. Według mnie ta muzyka psuje prawdziwe Reggae. Jaka jest twoja opinia na ten temat, jako piosenkarza prawdziwego Reggae?
Jak myślisz czy Reggaeton jest przyszłością Reggae?
ANDRU: Nie, nie jest przyszłością Reggae! Reggaeton jest w porządku. Jest miło kiedy inne kultury kochają twoją muzykę do tego stopnia, że łączą ją ze sobą, aby ludzie mogli się bawić i kochać razem. Nie mam z tym żadnego problemu! Myślę, że nic nie może zepsuć Reggae! Reggae jest zbyt silne same w sobie. Ono jest organizatorem naszego życia, jest w naszych sercach i stale rośnie w siłę, jako liryka jej zawartość jest odpowiednikiem tego co dzieje się w dzisiejszym świecie i wpływa na największe gwiazdy popu, zarówno na te stare jak i te nowe.
PYTANIE: Jakie są dla ciebie najważniejsze lekcje jakie wyniosłeś ze współpracy z Michaelem Cretu przez te ostatnie lata? Jak opiszesz doświadczenia ze współpracy z Michaelem Cretu?
ANDRU: Cretu jest geniuszem! Zwariowany jak ja, więc dobrze się bawiliśmy. Spędzaliśmy wspaniale czas odbywając ciekawe rozmowy, które nas wiele nauczyły. Uczyliśmy się wzajemnie od siebie. On jest bardzo bystrym indywiduum w każdym aspekcie życia. Gdybym sam czasem nie przysiadł i nie przyjrzał się jak on coś robi by się nauczyć byłbym głupcem. To była wspaniała przygoda współpracować z takim człowiekiem.
PYTANIE: Czy słyszałeś nowe solowe projekty Jens Gad's (Achillea: The nine worlds of Enigmatic Obsession: Secrets of Seduction)? Jak wielki wpływ on na ciebie wywarł kiedy pracowaliście razem nad drugim albumem?
ANDRU: Nie słyszałem jego solowe projekty. Myślę, że są świetne. Jens jest bardzo utalentowanym indywidualistą. Czekam aby je usłyszeć, odgrywał on ogromny wpływ w projektach Enigmy, muzycznie był bardzo ważny dla Michaela Cretu. On jest jak jego prawa ręka.
PYTANIE: Jak myślisz, która z dekad była najlepsza do nagrywania muzyki? Jeśli miałbyś szansę chciałbyś do niej wrócić?
ANDRU: Dla mnie najlepsze były lata 70-te. Wszyscy mogli spełniać się poprzez muzykę, grać i otwierać się na świat poprzez swoje instrumenty. Od Motown po Rock'n Roll do Reggae było takie jakie oni tworzyli. Teraz technologia zbyt mocno wpływa na muzykę spowodowała jej stagnację, ludzie spędzają więcej czasu przed komputerami niż przy swoich instrumentach, instrumentach każdy dzień życia jest podobny do siebie.
PYTANIE: Który z muzyków był twoim mentorem prowadzącym Cię przez życie? Jakie masz wizje dotyczące swojej muzyki?
ANDRU: Moimi mentorami byli: Beatles, Prince, Bob Marley, Queen i Michael Jackson. Moją wizją jest po prostu nadzieja jaką chce dać poprzez swoją muzykę. Sednem jest staranie się dawać ludziom przyjemności, czegoś co dotknie ich ciało i duszę!
PYTANIE: Bardzo dobre były efekty wokalne zrealizowane na poprzednim albumie Enigmy; Voyageur. Co czujesz będąc jednym z wokalnych liderów albumu?
ANDRU: Szanuję wasze opinie ale nic nie pozostaje bez zmian. Enigmat Voyageur była po prostu inna niż wcześniejsze nagrania, ale bardzo interesująca, jako eksperyment jest niepowtarzalna.
PYTANIE: Czy będziesz organizował koncerty reklamujące twój nowy album. Czy będzie też prapremiera? Jeśli tak to gdzie, jeśli nie to, czemu?
ANDRU: Większość pojawi się stopniowo w przyszłości. Jest wiele projektów, w które jestem zaangażowany i mam nadzieję, że będę koncertował już w niedalekiej przyszłości.
PYTANIE: Jak widzisz swoja muzykę w przyszłości? Czy będziesz ewoluował? Czy będziesz utrzymywał nurt który teraz tworzysz, czy może będzie się on rozwijał w różne strony?
ANDRU: Będę ewoluował! Nigdy nie trzymam się jednego typu ,muzyki, ale tez nie będę się sprzedawał i robił wszystko by nagrać hit tylko po to by być na szczytach telewizyjnych i radiowych list przebojów. Wolę tworzyć dobrą muzykę i jestem z tego dumny. Nie chcę grać "gównianej muzyki".
PYTANIE: Twój głos ma niezwykłą barwę, od bardzo delikatnej po bardzo silną (w E4 twój głos jest podobny do głosu Cretu, ale w E5 ma już inny styl). Czy będziemy mogli znów tego doświadczyć w "Andru Donalds V"?
ANDRU: W Andru V wracam do źródeł. Głos jest główną częścią utworu, melodii i żywego nagrania. To jest najlepsze co mogłem dać z siebie.
PYTANIE: Na ilu instrumentach potrafisz grać?
ANDRU: Zawsze interesowałem się wszystkim: mam pełno bębnów, muzykę układam na pianinie i gram na perkusji.
PYTANIE: Czy możemy się spodziewać kolejnej współpracy z panem Cretu na hipotetycznej Enigma 6. czy będzie powrót twojego głosu w projekcie?
ANDRU: To jest bardzo możliwe, dobrze nam się współpracuje. W zasadzie pojawi się niedługo wspaniała piosenka, która zapowie światową premierę Andru Donalds. To jest wspaniała piosenka nasłuchujcie jej.
PYTANIE: Jak się czujesz na obecnej muzycznej światowej scenie? Jakie są twoje domniemania dotyczące kolejnej generacji muzyki?
ANDRU: Wiecie, że jestem fanem starej szkoły muzycznej: Beatles, Queen, Jimi Hendrix, James Brown, Prince, Bob Marley, Michael Jackson... Więc ciężko mi jest komentować obecną i przyszłą scenę muzyczną, ale lubię Alicie Keys, Maxwella Coldplay, Keane Seal, Timberland i Farrell. Są on bardzo utalentowanymi muzykami. Muzyka nadziei i żywe nagrania wkrótce powrócą, jak tylko ludzie zaczną dostrzegać prawdziwe talenty. Ludzie są już zmęczeni tanią muzyką i oglądaniem dobrze wyglądających muzyków bez talentu.
PYTANIE: Jaka jest różnica pomiędzy śpiewaniem solowym i współpracy w innych projektach? Co jest bardziej satysfakcjonujące bycie czyimś cieniem czy stanie z przodu?
ANDRU: Przy współpracy z innym wykonawcą musisz włożyć więcej energii, aby uzyskać to co producent czy tez autor utworu chce uzyskać, to jest świetne doświadczenie i nauka kiedy robię coś samodzielnie. Oczywiście moje osobiste uczucia mogą być bardziej wyrażone w solowym utworze, to jest niepowtarzalne doświadczenie. Były czasy kiedy po prostu wolałem być głosem, ale esencją jest dawanie mojego głosu jako Andrew, to jest lepsze dla mnie.
PYTANIE: Co myślisz o Bobie Marley'u? Co czujesz kiedy słuchasz jego utworów? Którego artystę reggae lubisz?
ANDRU: Bob jest niepodważalnie najlepszym lirykiem, rewolucjonistą wszechczasów. Kiedy chce się uśmiechać, bronić, tańczyć, kochać, to wszystko dzięki Bobowi. Lubię także Sizzla, Denisa Browna, Shabba Ranks, oryginalnego Black Uhuru, Jacoba Millera, Maxiego Priesta i wielu innych...
PYTANIE: Czemu tak kreatywna współpraca z Cretu skończyła się tak nagle? Czy istnieją jakieś głębsze powody? Czy tylko różnice w granej muzyce?
ANDRU: Nasz współpraca się nie skończyła! Ciągle pracujemy! Zobaczycie i usłyszycie! Tworze solowo ponieważ chciałem spróbować czegoś nowego. Jestem pewien, będziemy ze sobą współpracować nadal w przyszłości nad wszystkimi gatunkami muzyki.
PYTANIE: Czy twój album będzie realizowany w Portugalii (czy międzynarodowo)? Jeśli tak, czy są realne szanse na kolejne albumy?
ANDRU: Mam nadzieje. Brazylia, Ameryka Południowa jak i Portugalia są świetnymi rynkami zbytu dla mnie. Nie jestem pewien kiedy nowy album będzie gotowy, ale mam nadzieje, że w styczniu 2006 roku.
PYTANIE: Czy czujesz, że twoje doświadczenia związane ze współpracą z Enigmy/Cretu, wpłynęły na jakieś aspekty twojego nowego albumu, czy może twój nowy album odszedł w całką inna stronę od wielu rzeczy jakie przyswoiłeś od Cretu?
ANDRU: ...Jestem silniejszy wokalnie po intensywnym treningu jaki miałem przy współpracy przy albumach Enigmy.
PYTANIE: Jaki jest twoja ulubiona część studio? Czy także uwielbiasz technologię?
ANDRU: W zasadzie to nie jestem maniakiem technologii, nawet nie cierpię komputerów. Nigdy nie byłem bufonem fantastyki. Uwielbiam rzeczy żywe i bezpośrednie, analogowe.
PYTANIE: W jednym ze swoich wywiadów powiedziałeś, że twoim ulubionym utworem jest " Snowin' Under My Skin" ponieważ pokazuje wszystkie aspekty twojego głosu. Czy na swoim nowym albumie masz utwory podobne do niej lub do "Simple Obsession"?
ANDRU: W zasadzie nie. Nigdy bym nie potrafił powtórzyć tego jak śpiewałem w "Snowin' Under My Skin". To było coś niepowtarzalnego! Na nowym albumie śpiewam w całkiem innym stylu, powstał on i był wykonywany w całkiem inny sposób.
PYTANIE: W piosence Boum - Boum pracowałeś w duecie z Ruth - Ann czy poznałeś ją od drugiej strony? Czy możemy się spodziewać dalszej współpracy?
ANDRU: Nigdy jej nie spotkałem w studiu osobiście. Oboje tworzyliśmy nasze części utworu osobno w innym czasie. Nigdy nie wiadomo może kiedyś będziemy znów współpracować.
PYTANIE: Czy religia inspiruje twoją muzykę? Jeśli tak to która?
ANDRU: Bardzo wierzę w Stwórcę! Nie ważne czy to jest Allach, Budda, Jezus lub inny. Wierzę, że jesteśmy tu z jakiejś przyczyny i modlę się za świat i moje istnienie. Modlę się aby ludzie zaprzestali niszczyć ten piękny świat, który dał nam stwórca. Odkąd na nim jesteśmy to go niszczymy. Dlatego teraz jest tyle plag i katastrof.
Tłumaczenie: Łukasz Strączek
Data wywiadu: sierpień 2005
Wywiad przeprowadził: Onur Tezgeldi, Martyn Woolley
|